Wiosna w ogrodzie przypomina powolne otwieranie kurtyny. Ziemia jeszcze zaspana, słońce coraz śmielsze, a my z workiem nawozu w dłoni zastanawiamy się: czy to już ten moment? Czy rośliny są gotowe na zastrzyk energii, czy jeszcze drzemią pod kołdrą chłodnej gleby?
To pytanie wraca jak bumerang na początku każdego sezonu.
Zbyt wcześnie? To może zaboleć
Wielu ogrodników obawia się, że zbyt wczesne nawożenie pobudzi rośliny do wzrostu, a późniejszy mróz uszkodzi młode przyrosty. I słusznie. Jeśli gleba jest jeszcze zimna, a temperatura niestabilna, rośliny nie wykorzystają składników pokarmowych w pełni. Co więcej, przedwczesne pobudzenie może narazić je na przemarznięcia.
Nawożenie powinno iść w parze z naturą, nie wyprzedzać jej o kilka kroków.
Nasza zasada w szkółce: po 15 marca
W naszej szkółce przyjęliśmy prostą i sprawdzoną zasadę: nawożenie rozpoczynamy po 15 marca.
Dlaczego właśnie wtedy?
-
gleba zaczyna się wyraźnie ogrzewać
-
woda intensywniej krąży w podłożu
-
słońce operuje mocniej
-
rośliny powoli wchodzą w fazę aktywnej wegetacji
To moment, w którym korzenie są gotowe pobierać składniki mineralne, a ryzyko silnych mrozów jest znacznie mniejsze.
Które rośliny nawozimy wiosną?
Wiosenne nawożenie obejmuje nie tylko byliny. Po 15 marca zasilamy również:
-
byliny
-
trawy ozdobne
-
iglaki
-
inne rośliny wieloletnie rosnące w gruncie
Każda z tych grup potrzebuje na starcie odpowiedniej dawki azotu, fosforu i potasu, aby rozpocząć sezon z energią. To jak poranne śniadanie po długiej zimie, bez niego trudno ruszyć z miejsca.
O czym jeszcze warto pamiętać?
-
Nawożenie wykonujemy na wilgotną glebę.
-
Unikamy rozsiewania nawozu tuż przed silnymi opadami.
-
Dawkowanie dostosowujemy do rodzaju roślin i zaleceń producenta.
Wiosna nie lubi pośpiechu, ale nagradza uważność. Jeśli damy roślinom składniki odżywcze w odpowiednim momencie, odwdzięczą się silnym wzrostem, zdrowym kolorem i bujnym kwitnieniem.
A więc gdy kalendarz przekroczy połowę marca i słońce zacznie grzać śmielej, można śmiało sięgnąć po nawóz. Wtedy ogród naprawdę budzi się do życia